Czym jest cyfrowa waluta banku centralnego (CBDC) i dlaczego powinno Cię to interesować?

Czym jest cyfrowa waluta banku centralnego (CBDC) i dlaczego powinno Cię to interesować?

Rządy na całym świecie ścigają się z cyfryzacją swoich walut narodowych. Niektóre testują je od lat. Inne po prostu całkowicie zakazały tego pomysłu. Według danych Atlantic Council CBDC Tracker, w połowie 2025 roku 137 krajów, które generują 98% globalnego PKB, rozważało wprowadzenie cyfrowych walut banków centralnych. Jednak tylko trzy z nich faktycznie wprowadziły taką walutę, a wszystkie trzy borykają się z problemem jej wdrożenia.

Czym właściwie jest CBDC? Dlaczego banki centralne inwestują miliardy w jej budowę? I dlaczego Stany Zjednoczone, największa gospodarka świata, są jedynym krajem, który formalnie zakazał tej koncepcji?

Poniżej: czym są CBDC, jak działają, kto je tworzy, kto blokuje i co mówią konkretne liczby na temat tego, czy to wszystko ma dla Ciebie znaczenie.

Czym jest cyfrowa waluta banku centralnego?

Cyfrowa waluta banku centralnego to pieniądz cyfrowy emitowany bezpośrednio przez bank centralny danego kraju. Wyobraź sobie ją jako cyfrowy banknot. Zamiast fizycznego banknotu 10-dolarowego, trzymasz cyfrowy token o wartości 10 dolarów, znajdujący się w cyfrowym portfelu w telefonie.

Różnica między CBDC a pieniędzmi, które już masz w aplikacji bankowej, jest niewielka, ale realna. Saldo na Twoim koncie bankowym to roszczenie wobec banku. W przypadku upadłości banku, aby je odzyskać, potrzebujesz ubezpieczenia depozytów. CBDC to bezpośrednie roszczenie wobec samego banku centralnego. Bez pośredników. Zerowe ryzyko niewypłacalności, tak jak w przypadku gotówki.

To ma znaczenie, ponieważ zmienia to, komu powierzasz swoje pieniądze. W przypadku CBDC ufasz bankowi centralnemu. W przypadku depozytu bankowego ufasz prywatnej firmie, która jest regulowana i ubezpieczona, ale nadal niezależna od rządu. Krótko mówiąc, CBDC to fizyczna waluta przekształcona w cyfrową – waluta fiducjarna, którą możesz nosić w telefonie, a nie w kieszeni.

Krótkie porównanie, jak CBDC wypadają w porównaniu z innymi formami pieniądza:

Funkcja Gotówka fizyczna Depozyt bankowy CBDC Kryptowaluta Stabilna moneta
Emitent Bank centralny Bank handlowy Bank centralny Brak centralnego emitenta Firma prywatna
Cyfrowy NIE Tak Tak Tak Tak
Ryzyko kontrahenta Nic Ryzyko upadłości banku Nic Ryzyko związane z inteligentnymi kontraktami Ryzyko emitenta
Programowalny NIE Ograniczony Możliwy Tak Tak
Prywatność Wysoki (anonimowy) Niski Różni się w zależności od projektu Napisany pod pseudonimem Niski do średniego
Wspierany przez Rząd Depozyty + ubezpieczenie Rząd Nic / protokół Aktywa rezerwowe
Zmienność Stabilny Stabilny Stabilny Wysoki Niski (kołkowy)

Handel detaliczny a hurtowy: dwa różne gatunki

Nie wszystkie CBDC są takie same. Istnieją dwa rodzaje, które praktycznie nie mają ze sobą nic wspólnego.

Detaliczne CBDC są dla ludzi takich jak Ty i ja. Kupowanie kawy, płacenie czynszu, wysyłanie pieniędzy znajomemu. Cyfrowe portfele w telefonie, codzienne sprawy. To właśnie wyobraża sobie większość ludzi, gdy słyszy „CBDC”.

Hurtowe CBDC? Zupełnie co innego. Są przeznaczone wyłącznie dla banków. Rozliczanie dużych przelewów między instytucjami finansowymi, rozliczanie transakcji, przesyłanie pieniędzy przez granice. Nigdy nie zobaczysz ani nie dotkniesz hurtowego CBDC. Pomyśl o tym jak o hydraulice za ścianą.

Dziwne jest to, że Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) poinformował w sierpniu 2025 roku, że projekty hurtowych CBDC są bardziej zaawansowane na całym świecie niż projekty detaliczne. To logiczne, gdy się nad tym zastanowić: mniej zaangażowanych osób, mniej politycznych dramatów o prywatność, a korzyści są widoczne szybko. Transgraniczne płatności bankowe nadal trwają dni i kosztują fortunę. Hurtowy CBDC mógłby to rozwiązać z dnia na dzień.

Typ Użytkownicy Zamiar Obawy dotyczące prywatności Status globalny
CBDC detaliczne Ogół społeczeństwa Codzienne płatności, włączenie finansowe Wysokie (ryzyko masowego nadzoru) 49 pilotów, 3 wystrzelonych
Hurtowy CBDC Banki, instytucje finansowe Rozliczenia międzybankowe, płatności transgraniczne Dolna (użytkownicy instytucjonalni) 13 projektów transgranicznych

Jak właściwie działa CBDC?

W każdym kraju robi się to trochę inaczej, ale większość stosuje tę samą podstawową konfigurację: model dwuwarstwowy.

Bank centralny tworzy CBDC i prowadzi księgę główną. Ale nie kontaktuje się z Tobą bezpośrednio. Zamiast tego Twój bank lub aplikacja płatnicza obsługuje front-end: rejestracje, konfigurację portfela i codzienne transakcje. Bank centralny siedzi z tyłu. Nigdy z nim nie rozmawiasz.

Po co to pośrednie podejście? Ponieważ banki centralne nie są zainteresowane prowadzeniem centrów telefonicznych dla 300 milionów ludzi. Banki już to robią. W ten sposób CBDC podłącza się do istniejących systemów. Bank centralny pozostaje ostatecznym zabezpieczeniem i zyskuje nowe narzędzia do prowadzenia polityki pieniężnej – może teraz obserwować, jak pieniądz cyfrowy przepływa przez gospodarkę w czasie rzeczywistym.

Technologia pod maską jest różna. Niektóre kraje korzystają z technologii rozproszonego rejestru (DLT). Inne korzystają ze zwykłych baz danych. Nikt nie jest jednomyślny co do tego, która jest lepsza, a wyniki są zróżnicowane. Chiński e-CNY działa w oparciu o standardowy system i działa bez zarzutu. Wschodniokaraibski DCash próbował wykorzystać technologię blockchain i w 2022 roku przez dwa miesiące z rzędu zawiódł. Brazylia planowała wykorzystać blockchain w swoim systemie Drex CBDC, ale w 2025 roku porzuciła ten pomysł z powodu problemów z kosztami i prywatnością.

CBD

Kto tak naprawdę uruchomił CBDC?

Mimo tych wszystkich plotek, tylko trzy kraje w pełni uruchomiły detaliczną wersję CBDC. I szczerze mówiąc, liczby te nie są imponujące.

Bahamy: Sand Dollar

Bahamy uruchomiły Sand Dollar w październiku 2020 roku, stając się pierwszą na świecie działającą kryptowalutą cyfrową (CBD). Celem było umożliwienie dostępu do usług bankowych mieszkańcom odległych wysp, gdzie placówki bankowe są rzadkością.

Po pięciu latach Sand Dollar ma 138 000 portfeli i około 1800 sprzedawców. Całkowita wartość w systemie? Około 2,5 miliona dolarów. To 0,39% gotówki na wyspach. W kraju liczącym 400 000 mieszkańców, to wciąż raczej projekt poboczny, a nie system płatności.

Nigeria: eNaira

Nigeria wprowadziła eNaira w październiku 2021 roku – pierwszą cyfrową walutę cyfrową (CBD) w Afryce. Bank Centralny Nigerii postawił wszystko na jedną kartę, ograniczając nawet wypłaty gotówki, aby zachęcić ludzi do korzystania z nowej, cyfrowej opcji.

To się nie udało. Na początku 2025 roku w obiegu było zaledwie 18,31 miliarda N (11,4 miliona dolarów) eNaira. Stanowi to 0,37% całkowitej podaży pieniądza w kraju. Dwanaście procent Nigeryjczyków otworzyło portfele, to prawda. Ale 98,5% z nich pozostaje pustych, według raportu MFW. Łączna liczba transakcji? Zaledwie 2,2 miliona do połowy 2024 roku. W kraju liczącym 220 milionów mieszkańców.

Nigeria jest jednym z najaktywniejszych rynków kryptowalut i aktywów cyfrowych na świecie. Nigeryjczycy używali Bitcoina i USDT do przelewów transgranicznych i jako zabezpieczenia przed inflacją na długo przed pojawieniem się eNairy. CBDC nie dostarczyło przekonującego powodu do zmiany waluty.

Jamajka: JAM-DEX

Jamajski JAM-DEX stał się prawnym środkiem płatniczym w czerwcu 2022 roku. Poza ogłoszeniem o wprowadzeniu na rynek, trudno znaleźć wiarygodne dane dotyczące adopcji. Bank of Jamaica nie opublikował szczegółowych statystyk użytkowania, co zazwyczaj oznacza, że liczby nie są optymistyczne.

Kraj Nazwa CBDC Data premiery Portfele Wartość w obiegu % gotówki Kluczowe wyzwanie
Bahamy Dolar piaskowy Październik 2020 138 000 ~2,5 mln dolarów 0,39% Ograniczona akceptacja sprzedawców
Nigeria eNaira Październik 2021 ~24M otwartych, 98,5% nieaktywnych 11,4 mln dolarów 0,37% Konkurencja na rynku kryptowalut, taktyka wymuszonej adopcji
Jamajka JAM-DEX Czerwiec 2022 Nie ujawniono Nie ujawniono Nieznany Brak danych publicznych

Wielcy piloci: Chiny i Indie

Uruchomione CBDC mają problemy. Ale pilotaże w Chinach i Indiach to zupełnie inna historia.

Chiński e-CNY: 2,37 biliona dolarów i wciąż rośnie

Cyfrowy juan Chin (e-CNY) to największy test CBDC w historii. Do listopada 2025 roku łączna liczba transakcji osiągnęła 3,48 miliarda, a ich wartość wyniosła 16,7 biliona juanów (2,37 biliona dolarów). To o 800% więcej niż w 2023 roku.

e-CNY działa w 17 regionach prowincji. Można nim płacić w szpitalach, szkołach, na stacjach metra i w atrakcjach turystycznych. Ludowy Bank Chin zintegrował go z Alipay i WeChat Pay, dwiema aplikacjami płatniczymi, które już dominują w chińskim handlu.

1 stycznia 2026 roku coś się zmieniło. Ludowy Bank Chin (PBOC) zaczął płacić odsetki od sald w e-CNY. Zmienił etykietę z „cyfrowej gotówki” na „cyfrowe pieniądze depozytowe”. Celem było sprawienie, by e-CNY było warte posiadania, a nie tylko wydawania. Ponieważ obecnie większość Chińczyków nadal preferuje Alipay i WeChat Pay, a Ludowy Bank Chin o tym wie.

Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz: PBOC przestał udostępniać numery portfeli po 2022 roku, kiedy to ogłosił, że zarejestrowało się 261 milionów osób. Ilu z nich jest aktywnych? Nikt poza Pekinem nie wie. A jak udowodniła Nigeria, duża liczba kont nic nie znaczy, jeśli większość z nich nie żyje.

E-rupia indyjska: mała, ale szybko rosnąca

Indyjski pilotaż cyfrowej waluty CBDC, prowadzony przez Bank Rezerw Indii, to drugi co do wielkości eksperyment tego typu na świecie. Nakład wzrósł o 334% rok do roku, osiągając około 1016 crore rupii (120 milionów dolarów) do marca 2025 roku. W pilotażu bierze udział 17 banków i ponad 6 milionów użytkowników.

RBI zmienił swoje podejście z dążenia do osiągnięcia celów wolumenowych na testowanie konkretnych przypadków użycia, w tym płatności dotacji rządowych i rozliczeń korporacyjnych. Strategia Indii dotycząca kryptowaluty cyfrowej (CBC) jest bardziej wyważona niż strategia Chin i koncentruje się na zbudowaniu działającego systemu przed skalowaniem. Bank Anglii uważnie obserwuje Indie, pracujące nad własnymi planami wprowadzenia cyfrowego funta.

Cyfrowe euro: europejski zakład wart miliard euro

Europa się nie spieszy. Europejski Bank Centralny spędził dwa lata na przygotowaniach do wprowadzenia cyfrowego euro i dopiero w październiku 2025 roku wszedł w fazę budowy.

Daty mówią same za siebie. Głosowanie Parlamentu Europejskiego nad ramami prawnymi: czerwiec 2026 r. Pierwsze programy pilotażowe, jeśli głosowanie przejdzie: połowa 2027 r. Najwcześniej każdy będzie mógł faktycznie korzystać z cyfrowego euro: 2029 r. To w najlepszym razie za cztery lata.

Koszt? Około 1,3 miliarda euro budowy, a następnie 320 milionów euro rocznie od 2029 roku. Nie jest to tanie jak na coś, co może skończyć jak Sand Dollar.

EBC wciąż powtarza, że cyfrowe euro będzie towarzyszyć gotówce, a nie ją zastąpi. EBC naciska również na ochronę prywatności w przypadku drobnych płatności dokonywanych twarzą w twarz – to ukłon w stronę Europejczyków, którzy z dużą podejrzliwością podchodzą do wszystkiego, co przypomina śledzenie finansów.

Stany Zjednoczone: najgłośniejsze „nie” w pokoju

A potem jest Ameryka. 23 stycznia 2025 roku Trump podpisał dekret wykonawczy, który położył kres tej idei. Dekret – „Wzmocnienie amerykańskiego przywództwa w cyfrowej technologii finansowej” – zakazuje „utworzenia, emisji, obiegu i użytkowania CBDC na terenie jurysdykcji Stanów Zjednoczonych”. Kropka.

Nie pauza. Nie recenzja. Ban.

Argument dotyczył prywatności. Dlaczego Amerykanie mieliby dawać rządowi federalnemu wgląd w każdy swój zakup? W lutym 2025 roku senator Mike Lee złożył wniosek o ustawę No CBDC (S.464), aby nadać temu rozporządzeniu moc prawną.

Żaden inny kraj tego nie zrobił. Atlantic Council to sprawdził. Niemcy, Szwajcaria, Japonia – kraje, które poważnie traktują prywatność – wciąż prowadzą badania nad CBDC. Tylko Stany Zjednoczone wycofały się.

Ale tu zaczyna się robić dziwnie. Ten sam rząd, który zakazał detalicznej kryptowaluty (CBD), promuje również stablecoiny oparte na dolarze jako rozwiązanie. Prywatne firmy je emitują. Amerykańskie obligacje skarbowe je wspierają. Rezerwa Federalna trzyma się z dala od konsumentów.

A w tle? Bank Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku wciąż uczestniczy w Projekcie Agora, transgranicznym projekcie hurtowej waluty cyfrowej (CBBC) prowadzonym przez Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) z udziałem siedmiu banków centralnych i ponad 40 firm prywatnych. Stany Zjednoczone nie wycofały się więc całkowicie. Po prostu nie chcą, aby rząd przejął kontrolę nad portfelem.

CBD

Transgraniczne CBDC: gdzie geopolityka spotyka się z pieniędzmi

Teraz dochodzimy do części, w której robi się politycznie.

Wysyłanie pieniędzy za granicę jest teraz bolesne. Przelew z Nowego Jorku do Bangkoku? Trzy do pięciu dni, 25-50 dolarów opłaty. Stary system przekaźnikowy między bankami powstał dekady temu. Widać po nim, że jest stary.

CBDC mogłyby to zmienić. Gdyby dwa banki centralne połączyły swoje systemy, przelewy byłyby realizowane w ciągu kilku sekund. O to właśnie chodzi. Ale połączenie systemów pieniężnych wymaga zaufania, a zaufanie między rządami jest dziś rzadkością.

mBridge: transgraniczna gra Chin

Warto obserwować mBridge. Chiny, Hongkong, Tajlandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska połączyły swoje banki centralne. Do 2025 roku system przetransferował 55,5 miliarda dolarów w ponad 4000 transakcjach transgranicznych. To 2500-krotny wzrost w porównaniu z programem pilotażowym z 2022 roku.

Ale spójrzcie na drobny druk: 95% wolumenu mBridge to e-CNY. To chińskie przedstawienie. BIS, który pomógł w jego stworzeniu, wycofał się w październiku 2024 roku. Rządy Zachodu postrzegają mBridge jako sposób Chin na przekierowanie płatności w dolarach i unikanie sankcji. Pekin nazywa to modernizacją handlu. Sami oceńcie, kto ma rację.

Projekt Agora: odpowiedź Zachodu

Agora jest odpowiedzią drugiej strony. Siedem banków centralnych: Francja, Szwajcaria, Japonia, Korea, Meksyk, Bank Anglii i Fed w Nowym Jorku. Plus ponad 40 firm prywatnych. Zamiast tokenów banku centralnego, Agora wykorzystuje tokenizowane depozyty banków komercyjnych rozliczane w oparciu o hurtowy pieniądz banku centralnego.

Rozpoczęli testy w 2025 roku. Raport powinien zostać opublikowany w pierwszej połowie 2026 roku. Jeśli mBridge jest jak Chiny budujące własną autostradę finansową, to Agora jest jak Zachód przebudowujący swoją drogę, zanim ktokolwiek zauważy pęknięcia.

Projekt Uczestnicy Tom Technologia Status Wyrównanie geopolityczne
mBridge Chiny, Hongkong, Tajlandia, ZEA, Arabia Saudyjska Rozliczenie w wysokości 55,5 mld dolarów Niestandardowy DLT (mBridge Ledger) Operacyjny, BIS wyłączony Niezachodnie / powiązane z BRICS
Projekt Agora 7 banków centralnych + 40 firm prywatnych (w tym Fed NY) Faza testowania Depozyty tokenizowane + hurtowe CBDC Testowanie, raport do złożenia w pierwszej połowie 2026 r. Zorientowany na Zachód

Problem prywatności, którego nikt nie rozwiązał

Każda debata o CBDC kończy się w tym miejscu. Prywatność. Zawsze prywatność.

Wręcz komuś banknot 20-dolarowy i nikt się nie dowie. Żadnego zapisu. Żadnego śladu. CBDC wywraca to do góry nogami. Każda płatność zostawia ślad. Bank centralny – a przynajmniej banki pośrednie – może zobaczyć, kto, co, kiedy i ile zapłacił.

Zwolennicy twierdzą: dobrze. Każdego roku na całym świecie prane jest od 800 miliardów do 2 bilionów dolarów. Lepsze śledzenie oznacza mniej prania pieniędzy, unikania płacenia podatków i finansowania terroryzmu. Trudno dyskutować z matematyką.

Druga strona mówi: mówisz poważnie? Daj rządowi wgląd w każdy zakup dokonywany przez obywateli, a zbudujesz system kontroli, a nie system płatności. Zamroź konta. Zablokuj darowizny. Ustal daty ważności pieniędzy. Chiny już to robią, wykorzystując tokeny e-CNY wydawane w ramach programów rządowych. Można je wydawać tylko na określone rzeczy i znikają po upływie określonego terminu.

Europejski Bank Centralny próbuje znaleźć złoty środek: większa prywatność dla małych, osobistych płatności, surowsze przepisy dla dużych przelewów. Jednak sedno problemu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nie da się jednocześnie zapewnić pełnej prywatności i pełnej widoczności. Każdy projekt CBDC plasuje się w tym spektrum.

Floryda zakazała używania CBDC do płatności stanowych. Inne stany USA poszły w jej ślady. Obawy tych ustawodawców nie są abstrakcyjne. To kwestia osobista.

Dlaczego banki centralne chcą cyfrowych walut (CBD) pomimo ryzyka

Jeśli zainteresowanie jest niskie, prywatność jest trudna do utrzymania, a technologia niesprawdzona, dlaczego 91% światowych banków centralnych wciąż pracuje nad CBDC? BIS przeprowadził ankietę wśród 93 banków centralnych w 2025 roku i znalazł kilka jednoznacznych powodów:

Gotówka odchodzi w zapomnienie. W Szwecji jej udział spadł poniżej 10% wszystkich płatności. W Chinach płatności mobilne obsługują ponad 80% zakupów detalicznych. Wraz z rozwojem gospodarki cyfrowej, jeśli firmy prywatne, takie jak Visa, Mastercard, Alipay i Apple Pay, będą kontrolować wszystkie płatności cyfrowe, bank centralny całkowicie straci swoją rolę w systemie płatności. To przeraża bankierów centralnych bardziej, niż większość z nich jest skłonna przyznać.

Stablecoiny wypierają dolara na rynkach wschodzących. W krajach o niestabilnych walutach lokalnych ludzie coraz częściej korzystają z USDT i USDC do oszczędzania i przelewów transgranicznych. Ponad jedna trzecia banków centralnych poinformowała BIS, że rozwój stablecoinów i kryptowalut przyspieszył ich harmonogramy wdrażania CBDC.

Włączenie finansowe wciąż stanowi realny problem. Bank Światowy twierdzi, że 1,4 miliarda dorosłych na świecie nie posiada konta bankowego. Cyfrowa waluta (CBC) dostępna za pośrednictwem zwykłego telefonu komórkowego mogłaby dotrzeć do osób, do których tradycyjna bankowość nigdy nie dotrze. To, czy rządy faktycznie stworzą systemy działające na tanich telefonach z Androidem na obszarach wiejskich, to osobna kwestia.

Płatności transgraniczne są zerwane. Stary system przekazywania płatności międzybankowych jest powolny, kosztowny i rozbity przez sankcje. Cyfrowe banki centralne (CBW) mogłyby oferować szybszy i tańszy sposób przesyłania pieniędzy przez granice. Właśnie dlatego liczba hurtowych projektów CBDC podwoiła się do 13 od czasu wybuchu wojny Rosji na Ukrainie w 2022 roku.

Ryzyka, które mogą zniweczyć cały projekt CBDC

CBDC nie są wolne od ryzyka, a niektóre z zagrożeń są na tyle poważne, że uzasadniają całkowite zaniechanie projektu.

Ucieczka depozytów spędza sen z powiek bankom centralnym. Jeśli ludzie przeniosą swoje oszczędności z banków komercyjnych do portfeli CBDC, banki stracą depozyty. Mniej depozytów oznacza mniejszą płynność kredytową. Mniej kredytów oznacza kryzys kredytowy. EBC już planuje środki ochronne: proponowany limit 3000 euro na osobę w przypadku cyfrowego euro.

Do tego dochodzą ataki na banki z prędkością cyfrową. Podczas kryzysu ludzie spieszą się, by wypłacić pieniądze ze swoich kont bankowych. Dzięki CBDC ten atak mógłby nastąpić w kilka sekund przez telefon, zamiast godzin spędzonych w kolejce. Upadek Silicon Valley Bank w 2023 roku pokazał, jak szybko rozprzestrzenia się panika cyfrowa. Dodaj opcję przelewu CBDC jednym dotknięciem, a dynamika się pogorszy.

Awarie technologiczne? Już się zdarzały. W 2022 roku DCash we wschodnich Karaibach nie działał przez dwa miesiące. Dwa pełne miesiące bez działającego systemu płatności. Wyobraź sobie, że to się dzieje w kraju, w którym CBDC nie jest projektem pobocznym, ale głównym sposobem płacenia za rzeczy.

Hakerzy uwielbiają duże cele. CBDC to jeden z największych, jakie można sobie wyobrazić: cały system płatności danego kraju, działający na serwerach. Atakujący wspierani przez państwo na pewno spróbują.

A jest jeszcze kwestia, która najbardziej niepokoi organizacje walczące o prawa obywatelskie. Programowalny pieniądz oznacza, że rząd może decydować, na co go wydasz. Zablokuj darowizny na rzecz niewłaściwej partii. Zamroź swój portfel, jeśli wysłałeś niewłaściwą wiadomość. Ustaw limit czasowy na pieniądze pomocowe, aby zniknęły, jeśli nie wydasz ich wystarczająco szybko. Chiny już stosują podobne rozwiązania z tokenami subsydiów e-CNY.

Co dalej?

Gdzie to wszystko nas zostawia w 2026 roku? Szczerze mówiąc, w chaosie. Prawie każdy bank centralny bada CBDC, ale trzy, które zostały uruchomione, są ledwo wykorzystywane. Chiny i Indie prowadzą ogromne programy pilotażowe z realnymi danymi liczbowymi, ale żaden z nich nie wykazał, że CBDC może przetrwać obok Alipay lub UPI bez nacisków ze strony rządu, aby ludzie z niego korzystali.

Cyfrowe euro pojawi się najwcześniej w 2029 roku. Stany Zjednoczone całkowicie zakazały tego pomysłu. Brazylijski Drex porzucił blockchain jeszcze przed jego uruchomieniem. Korea Południowa wstrzymała pilotaż, a następnie go wznowiła. Według OMFIF 31% banków centralnych na świecie opóźniło lub opóźniło swoje harmonogramy wprowadzenia CBDC.

Prawdziwym wyzwaniem są transgraniczne projekty CBDC, ale dzielą się one geopolitycznie. mBridge służy interesom Chin. Projekt Agora służy interesom Zachodu. Idea jednolitego, globalnego standardu CBDC, który działałby ponad granicami, wydaje się odległa.

Jeśli nie mieszkasz w Chinach, CBDC raczej nie pojawi się w Twoim codziennym życiu w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat. Technologia ta działa całkiem dobrze. Nikt jednak nie wymyślił, jak zachęcić ludzi do korzystania z niej, skoro Visa, Apple Pay, a nawet USDT już to robią.

Bardziej prawdopodobne niż masowe wdrożenie CBDC jest powolny i nierównomierny proces. Niektóre kraje zbudują funkcjonalne systemy. Inne po cichu odłożą ten pomysł na półkę. A projekty transgraniczne będą się nadal dzielić wzdłuż tych samych geopolitycznych linii podziału, które zmieniają handel, technologie i wszystko pomiędzy.

Pytanie warte uwagi nie brzmi, czy CBDC w ogóle powstaną. Już istnieją. Pytanie brzmi, kto kontroluje infrastrukturę, kto uzyskuje do niej dostęp i co stanie się z twoją prywatnością finansową, gdy rząd będzie mógł śledzić każdą twoją transakcję w czasie rzeczywistym. Na to pytanie nie ma jeszcze jednoznacznej odpowiedzi. I nikt, kto tworzy CBDC, nie wydaje się szczególnie chętny, aby ją udzielić.

Ready to Get Started?

Create an account and start accepting payments – no contracts or KYC required. Or, contact us to design a custom package for your business.

Make first step

Always know what you pay

Integrated per-transaction pricing with no hidden fees

Start your integration

Set up Plisio swiftly in just 10 minutes.