Czym jest finansowanie regeneracyjne (ReFi)?
KlimaDAO wystartowało w październiku 2021 roku z prostym założeniem: kupić kredyty węglowe, zablokować je w skarbcu i wykorzystać mechanizmy DeFi do podniesienia ceny emisji dwutlenku węgla. Token KLIMA osiągnął wartość 4950 dolarów. Skarbiec urósł do ponad 1 miliarda dolarów kapitalizacji rynkowej. W skarbcach protokołu znajdowało się ponad 20 milionów tokenizowanych kredytów węglowych. Ludzie nazywali to przyszłością finansów klimatycznych.
Do kwietnia 2026 roku KLIMA była notowana po 0,04 USD. To spadek o 99,99%. DAO zmieniło nazwę na „Klima Protocol” i całkowicie porzuciło model skarbowy. Token BCT Toucan Protocol spadł z 8,60 USD do 0,08 USD. MCO2 Mossa spadło z 20,56 USD do 0,10 USD.
Czy zatem finanse regeneracyjne są martwe? Nie do końca. Tokeny upadły, ale sama idea nie. Koncepcja ReFi jest szersza niż jakikolwiek protokół DeFi. To podejście do finansów, które stara się naprawiać ekosystemy, a nie tylko wydobywać z nich wartość. Pytanie, czy technologia blockchain jest odpowiednim narzędziem do tego celu, pozostaje bez odpowiedzi.
Co tak naprawdę oznaczają finanse regeneracyjne
ReFi to skrót od finansów regeneracyjnych. Zapomnijmy na chwilę o tej wymyślnej nazwie. Oznacza to po prostu pieniądze, które naprawiają rzeczy, a nie je psują. System finansowy, którego celem jest nie tylko zysk, ale także pomoc planecie w regeneracji.
Pomysł jest starszy niż kryptowaluty. John Fullerton napisał „Regenerative Capitalism” w 2015 roku. Stwierdził, że ekstrakcyjna logika współczesnych finansów pożera żywcem świat przyrody. Kate Raworth stworzyła „model pączka” dla gospodarki, która mieści się w granicach planety. Elinor Ostrom otrzymała Nagrodę Nobla za udowodnienie, że lokalne społeczności mogą zarządzać wspólną ziemią i wodą bez ich sprzedaży. Do tego wszystkiego nie jest potrzebny blockchain. Ci myśliciele położyli podwaliny na długo, zanim ktokolwiek usłyszał o DeFi.
Technologie web3 wniosły nowy zestaw narzędzi. Inteligentne kontrakty mogą zautomatyzować przepływ pieniędzy do projektów regeneracyjnych. Tokeny mogą przekształcić kompensacje emisji dwutlenku węgla w coś, czym można handlować na giełdzie. Zdecentralizowane finanse mogą przesyłać kapitał do lokalnych społeczności bez pośrednictwa banków. Dane on-chain pozwalają każdemu sprawdzić, gdzie trafiły pieniądze. Tradycyjne finanse nie mają tego wszystkiego wbudowanego. Tradycyjne systemy finansowe są powolne, nieprzejrzyste i nastawione na wydobycie zysków.
Idea: wykorzystać tę samą technologię DeFi, która stoi za protokołami pożyczkowymi i farmami plonów, aby finansować prawdziwe rzeczy – lasy, usuwanie dwutlenku węgla, kredyty na bioróżnorodność, czystą energię. Zamiast usług finansowych przeznaczonych wyłącznie dla inwestorów, zbuduj system finansowy, który służy planecie. Zrównoważony rozwój wpisany w kod, a nie wklejony w formie komunikatu prasowego.
To teoria. W praktyce sprawy szybko się komplikują. Kryptowaluty i spekulacje pojawiają się wszędzie tam, gdzie jest token, i ReFi nie było wyjątkiem.
Jak działa ReFi: kredyty węglowe, tokeny i zielone obligacje
Największym zastosowaniem ReFi były kredyty węglowe. Prosta wersja:
Projekt leśny lub instalacja bezpośredniego wychwytywania dwutlenku węgla z powietrza zarabiają na kredytach węglowych od podmiotów takich jak Verra czy Gold Standard. Jeden kredyt odpowiada jednej tonie CO2 usuniętego lub zatrzymanego. Firmy kupują kredyty, aby zrekompensować swoje emisje dwutlenku węgla. To dobrowolny rynek emisji dwutlenku węgla – wart około 1,6-2,5 miliarda dolarów w 2025 roku, z rekordową liczbą 202 milionów ton wycofanych z obrotu.
ReFi przejęło te kredyty i umieściło je w łańcuchu. Toucan Protocol zbudował most na platformie Polygon, który przekształcił kredyty Verra w tokeny. Każdy tokenizowany kredyt węglowy stał się tokenem BCT lub MCO2. Można było nimi handlować, gromadzić je w puli i blokować w DeFi. KlimaDAO zebrało te tokeny i ukryło je w skarbcu – pobierając podaż z otwartego rynku, aby podnieść ceny emisji dwutlenku węgla.

Rozwiązanie oparte na blockchainie przyniosło wyraźne korzyści. Rynki emisji dwutlenku węgla w starym świecie były niejasne i pełne brokerów. Tokenizowane kredyty zapewniały przejrzyste ceny, dostęp do małych partii i całodobowy handel. Każdy portfel mógł kupić kompensację emisji dwutlenku węgla. Inteligentne kontrakty mogły zautomatyzować spalanie – zablokować kredyt, aby nikt nie użył go dwukrotnie.
Ale większość kupujących nie stanowiły firmy próbujące przejść na zieloną energię. Byli to degeneraci goniący za zyskami. Kiedy szum medialny ucichł, ceny spadły i pozostały na niskim poziomie.
| Projekt | Znak | Cena ATH | Cena bieżąca (kwiecień 2026) | Całkowity wpływ emisji dwutlenku węgla | Status |
|---|---|---|---|---|---|
| Protokół Tukana | BCT | 8,60 zł | 0,08 USD | 21 mln kredytów tokenizowanych | Aktywny, o niskiej płynności |
| KlimaDAO / Protokół Klima | KLIMA | 4950 dolarów | 0,04 dolara | Wycofano 17,3 mln ton | Zmiana nazwy w lutym 2026 r. |
| Mech | MCO2 | 20,56 zł | 0,10 zł | Transakcje na poziomie 1,3 mln ton | Aktywny, wolumen 241 USD/dzień |
| Celo | CELO | Zmienny | Zmienny | Ponad 1000 projektów ekosystemowych | Migracja L2 zakończona |
| Gitcoin | Ogólne Warunki Handlowe | Zmienny | Zmienny | Ponad 60 mln dolarów rozdysponowanych | Zakończenie Grants Stack w maju 2025 r. |
Poza węglem: szerszy ekosystem ReFi
Największą uwagę przyciągają kredyty węglowe, ale w obszarze ReFi podejmowane są również inne inicjatywy.
Gitcoin był pionierem finansowania kwadratowego – mechanizmu stworzonego wspólnie z Vitalikiem Buterinem, który wzmacnia małe darowizny za pomocą puli dopasowanych funduszy. Im więcej indywidualnych darczyńców pozyska projekt, tym więcej funduszy dopasowanych otrzyma. Dzięki temu kapitał jest kierowany do projektów cieszących się szerokim poparciem społeczności, a nie tylko do tych z bogatymi sponsorami. Od momentu uruchomienia Gitcoin rozdysponował ponad 60 milionów dolarów. Jednak model ten jest kosztowny w utrzymaniu: oprogramowanie Grants Stack kosztowało 3 miliony dolarów rocznie przy zaledwie 1 milionie dolarów przychodów, a Gitcoin zakończył jego działanie w maju 2025 roku. Program grantowy jest kontynuowany również innymi kanałami.
Celo, blockchain zorientowany na urządzenia mobilne, od samego początku koncentrował się na gospodarce regeneracyjnej. Niedawno zakończył migrację z samodzielnej warstwy 1 do warstwy 2 Ethereum przy użyciu pakietu OP Stack (marzec 2025 r.). Wartość TVL wzrosła z 79 milionów dolarów do ponad 200 milionów dolarów. Protokół stablecoina Mento bada możliwości wspierania walut cyfrowych aktywami ekologicznymi. Google Cloud, Deutsche Telekom i Telefonica obsługują węzły walidacyjne. Celo deklaruje ujemną emisję dwutlenku węgla i działa w ponad 150 krajach, realizując ponad 1000 projektów ekosystemowych.
Inne inicjatywy ReFi obejmują szerszą gospodarkę regeneracyjną:
Zdecentralizowane zielone obligacje wykorzystują inteligentne kontrakty do automatyzacji płatności odsetek i śledzenia, gdzie trafiają pieniądze. Kredyty bioróżnorodności działają jak kredyty węglowe, ale chronią gatunki i siedliska, a nie tylko zliczają CO2. Eksperymenty z powszechnym dochodem podstawowym – Proof of Humanity, GoodDollar, Circles – sprawdzają, czy systemy oparte na blockchainie mogą regularnie dostarczać pieniądze potrzebującym bez biurokracji. SEEDS to lokalna waluta, która finansuje projekty regeneracyjne wybrane przez samą społeczność.
Inwestowanie w zrównoważony rozwój (ReFi) jest wciąż niewielkie w porównaniu z tradycyjnymi, zrównoważonymi finansami. Jednak podejście do finansowania jest inne. Organizacje DAO mogą gromadzić środki na zieloną energię, czystą wodę i tanie mieszkania bez konieczności płacenia prowizji zarządzającemu funduszem. Web3 i ReFi oddają zarządzanie w ręce posiadaczy tokenów i lokalnych społeczności, a nie zarządów. Działania na rzecz klimatu finansowane są oddolnie, a nie odgórnie.
Koncepcja kapitalizmu regeneracyjnego głosi, że system finansowy powinien być nie tylko mniej szkodliwy. Powinien aktywnie przyczyniać się do poprawy sytuacji. Brzmi to jak slogan, ale sektor ReFi zaczął budować ku temu odpowiednie warunki. Pytanie brzmi, czy ktokolwiek będzie z nich korzystał teraz, gdy spekulacyjny popyt na cukier osłabł.
Rośnie znaczenie aktywów realnych. Tokenizacja gruntów rolnych, dwutlenku węgla pochodzącego z lasów, prawa do czystej wody – to cyfrowe aktywa z fizycznym zabezpieczeniem. Nie memcoiny. Nie vaporware. Rzeczy, po których można chodzić i oddychać. Wciąż testuje się, czy technologia blockchain dodaje wystarczającą wartość, aby uzasadnić jej złożoność, ale wstępne wyniki Carbonmark i Celo sugerują, że istnieje realny rynek na transparentne, oparte na blockchainie kredyty środowiskowe.
Problemy, których nikt nie chce przyznać
Kate Bennett w swoim artykule z 2025 roku w „Frontiers in Blockchain” przedstawiła to wprost. Przyjrzała się kilku projektom ReFi i odkryła, że tylko połowa z nich była prawdziwie regeneracyjna. Pozostałe 45%? Zwykłe DeFi w zielonym wydaniu. Pięć procent było po prostu mylące.
Pomyśl o tym. Połowa tego, co nazywa się ReFi, tak naprawdę nie dotyczy regeneracji czegokolwiek. To rolnictwo plonów z logo w kształcie drzewa.
Greenwashing sięga głęboko. Umieszczenie lasu na tokenie brzmi świetnie, dopóki nie zobaczysz, jak traderzy obracają BCT, jakby to była moneta memowa. Nikogo nie obchodziła Amazonia. Zależało im na rocznej stopie procentowej (APY). Kiedy rentowność spadła, „popyt” na emisję dwutlenku węgla również wyparował. KlimaDAO rzeczywiście wycofało z obrotu 17,3 miliona ton dwutlenku węgla – realny wpływ, realne liczby. Ale system gospodarczy, który to sfinansował, rozsypał się.
Verra pogorszyła sytuację. W maju 2022 roku zakazali komukolwiek zamiany wycofanych kredytów na tokeny. Zapowiedzieli, że zamiast tego stworzą nowy system „immobilizacji”. Trzy lata później? Nadal nic. Żadnych zasad. Żadnych ram. Standard Złota ma bardziej przyjazny ton, ale też niczego nie wniósł. Ta niepewność praktycznie uniemożliwia inicjatywom ReFi zbudowanie niezawodnego mostu między rynkami emisji dwutlenku węgla w łańcuchu bloków i poza nim.
I tu pojawia się problem. Sam dobrowolny rynek emisji dwutlenku węgla ma problemy z wiarygodnością. Zakrojone na szeroką skalę dochodzenia wykazały, że wiele kredytów leśnych nie odzwierciedla rzeczywistych redukcji emisji. Jeśli bazowy kredyt jest śmieciem, umieszczenie go na blockchainie jedynie go przyspiesza i czyni bardziej płynnym. Technologia ta nie naprawia błędnych danych.
| Wyzwanie | Bliższe dane |
|---|---|
| Załamanie cen tokenów | BCT: -99%, KLIMA: -99,99%, MCO2: -99,5% od ATH |
| Greenwashing | 50% projektów ReFi ma charakter rzeczywiście regeneracyjny (Bennett 2025) |
| Otchłań regulacyjna | Ramy unieruchomienia Verra oczekujące na 3+ lata |
| Niska płynność | Płynność BCT DEX: łącznie ~34 tys. USD; dzienny wolumen MCO2: 241 USD |
| Jakość kredytowa | Podstawowe punkty VCM podlegają kontroli rzetelności |
| Popyt napędzany spekulacją | Większość nabywców tokenów to handlowcy, a nie podmioty zajmujące się kompensacją emisji dwutlenku węgla |
Co pozostało
Jak wygląda obecnie dobrowolny rynek emisji dwutlenku węgla
Zanim zrezygnujesz z ReFi opartych na węglu, spójrz na szerszy obraz. Dobrowolny rynek emisji dwutlenku węgla nie załamał się wraz z pojawieniem się tokenów.
| Metryczny | 2024 | 2025 |
|---|---|---|
| Kredyty wycofane | 163-182 mln ton | 202 mln ton (rekord) |
| Kapitał przeznaczony na nowe projekty | ~3,3 mld dolarów | >10 mld dolarów (wzrost 3-krotny) |
| Cena usuwania oparta na naturze | 5-20 dolarów za tonę | 7-24 USD/tonę |
| Cena usunięcia technologii (DAC) | 200-600 dolarów za tonę | 170-500 dolarów za tonę |
| Szacowanie wartości rynkowej | ~535 mln dolarów obrotu | 1,6-2,5 mld dolarów |
Prawdziwe pieniądze idą w kierunku usuwania dwutlenku węgla – wyciągania CO2 z powietrza – a nie w kierunku kredytów za unikanie emisji. Ceny kredytów za usuwanie dwutlenku węgla rosły w tempie skumulowanym o 56% rocznie. Bezpośrednie wychwytywanie dwutlenku węgla z powietrza jest nadal drogie (170–500 dolarów za tonę), ale krzywa kosztów maleje. Jeśli uważasz, że działania na rzecz klimatu staną się poważniejsze w ciągu następnej dekady, podstawowy rynek kredytów węglowych ma się dobrze, nawet jeśli tokeny ReFi na nim nie.

Idee ekonomii regeneracyjnej, które nadal mają znaczenie
Pozbądźmy się tokenów i opakowań DeFi, a regeneratywna ekonomia nabierze sensu.
Sedno wniosku jest proste: system gospodarczy, który zjada ziemię, na której stoi, w końcu upadnie. Tradycyjne finanse traktują świat przyrody jak darmowy surowiec. Finanse regeneratywne stawiają pytanie, co by się stało, gdyby system finansowy musiał rozliczać się z tego, co zabiera ekosystemom, i dawać coś w zamian.
Ma to znaczenie dla działań na rzecz klimatu, systemów żywnościowych, wody i bioróżnorodności – nie tylko dla emisji dwutlenku węgla. Rolnictwo regeneracyjne to prawdziwy ruch, za którym stoją realne pieniądze. Rolnicy, którzy odbudowują zdrowie gleby zamiast ją eksploatować, mogą produkować żywność w nieskończoność. Narzędzia finansowe, które nagradzają długoterminowe zarządzanie ziemią, a nie krótkoterminową eksploatację, mogą zmienić przepływ kapitału w gospodarkach wiejskich na całym świecie.
Inicjatywy ReFi w tym obszarze są niewielkie, ale rosną. Inwestycje w projekty regeneracyjne – od zalesiania, przez odbudowę raf koralowych, po programy dotyczące węgla w glebie – zaczynają przyciągać kapitał w postaci aktywów realnych (RWA), a nie tylko spekulacji kryptowalutami. Cyfrowa warstwa aktywów ułatwia śledzenie i weryfikację, ale prawdziwa wartość tkwi w ziemi, wodzie i drzewach.
Krach zniszczył kapitał spekulacyjny. Nie zniszczył infrastruktury.
Carbonmark, wydzielony z ekosystemu Klima, obsługuje ponad 12 000 transakcji wycofania emisji dwutlenku węgla miesięcznie. Sam dobrowolny rynek emisji dwutlenku węgla ustanowił rekord w 2025 roku, wycofując 202 miliony ton. Kapitał zaangażowany w generowanie nowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla potroił się do ponad 10 miliardów dolarów. Rynek przesuwa się z ilości na jakość, co prawdopodobnie jest korzystne.
Celo rośnie. Gitcoin nadal finansuje dobra publiczne. Nowe platformy, takie jak EcoSync CarbonCore, budują kompleksową infrastrukturę ReFi. Idee ekonomii regeneratywnej, które wyprzedziły kryptowaluty o dekady – kapitalizm regeneratywny Fullertona, zarządzanie dobrami wspólnymi Ostrom, model pączka Rawortha – nie odeszły w zapomnienie. Po prostu przeżyły tokeny, które próbowały je sfinansować.
Uczciwe spojrzenie na ReFi w 2026 roku: inżynieria finansowa zawiodła. Wykorzystanie spekulacji ekstrakcyjnych do finansowania pozytywnych efektów środowiskowych zawsze było sprzeczne. Ale ruch – web3 i ReFi współpracujące ze sobą, aby przekształcić zdecentralizowane finanse w coś, co faktycznie pomaga ludziom i ekosystemom – wciąż ma się dobrze. Następna generacja projektów ReFi będzie mniejsza, cichsza i, miejmy nadzieję, bardziej uczciwa w kwestii tego, co blockchain może, a czego nie może zrobić dla planety.
Najgorszym scenariuszem byłoby skreślenie ReFi z listy, ponieważ tokeny załamały się. Najlepszym scenariuszem byłoby zachowanie narzędzi, porzucenie szumu medialnego i finansowanie projektów regeneracyjnych, które działają niezależnie od tego, czy ktoś obserwuje wykres cen, czy nie.
Przestrzeń ReFi musi się zregenerować, zanim będzie mogła wiarygodnie twierdzić, że regeneruje cokolwiek innego. I to może być najbardziej szczera rzecz, jaką można o niej powiedzieć w 2026 roku.