Wartość netto Larry`ego Finka: 10 bilionów dolarów w aktywach CEO BlackRock

Wartość netto Larry`ego Finka: 10 bilionów dolarów w aktywach CEO BlackRock

Większość miliarderów z Wall Street zarabia na posiadaniu tego, co zbudowali. Larry Fink zbudował coś znacznie większego od siebie i jest właścicielem jedynie ułamka tej części. Ten ułamek wciąż jest wart ponad miliard dolarów, ale kryje w sobie prawdziwą historię: człowiek zarządzający największym na świecie zarządzającym aktywami spędził ostatnie dwa lata, po cichu przenosząc tę samą machinę finansową w kierunku Bitcoina, tokenizowanych obligacji skarbowych i funduszy on-chain. Zrozumienie wartości netto Larry'ego Finka oznacza zrozumienie, jak skromny udział w BlackRock staje się cichym imperium globalnego kapitału i jak jego późniejsze wejście w kryptowaluty zaczęło zmieniać wartość tego udziału.

W tym artykule omówiono liczby stojące za majątkiem Laurence'a Douglasa Finka, strukturę jego wynagrodzenia i dlaczego jego 0,27% udziałów w BlackRock jest tak ważny. Przedstawiono również jego nietypową drogę do aktywów cyfrowych – od nazwania Bitcoina „indeksem prania pieniędzy” w 2017 roku po uruchomienie najszybciej rozwijającego się w historii funduszu ETF opartego na Bitcoinie. Czytelnik zyska dzięki temu wyraźniejsze wyobrażenie o bogactwie, człowieku i kryptowalutach, które leżą u podstaw obu tych wydarzeń.

Wartość netto Larry'ego Finka w 2024 roku i obecnie według Forbesa

W kwietniu 2024 roku Forbes szacował majątek netto Larry'ego Finka na około 1,2 miliarda dolarów. Od tego czasu wartość ta wzrosła, ponieważ akcje BlackRock radziły sobie lepiej niż reszta sektora finansowego. 30 marca 2026 roku Forbes Real-Time Billionaires oszacował jego wartość na 1,3 miliarda dolarów, co plasuje go na około 2841. miejscu na świecie. Dokładna kwota zmienia się z dnia na dzień wraz z ceną akcji BlackRock na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Do połowy kwietnia 2026 roku ticker BLK wahał się w przedziale od 1029 do 1067 dolarów, z 52-tygodniowym maksimum na poziomie 1219,94 dolarów i minimum na poziomie 845,82 dolarów.

Brzmi to skromnie w porównaniu z założycielami firm technologicznych, ale różnica jest strukturalna. Elon Musk, Jeff Bezos i Mark Zuckerberg zarządzają firmami produkcyjnymi, w których nadal posiadają duże udziały. Fink zarządza publiczną firmą zarządzającą aktywami, w której udziały były rozdzielane między partnerów, kadrę kierowniczą i pracowników przez trzy dekady przejęć. Jego udział jest celowo niewielki.

Słowo „miliarder” pojawiło się w profilu Finka w kwietniu 2018 roku, później niż zakłada wielu przypadkowych czytelników. Wcześniej większość jego majątku znajdowała się w odroczonych nagrodach w akcjach, które wypłacano powoli przez lata. Forbes po raz pierwszy potwierdził jego status miliardera w 2018 roku i od tamtej pory śledził jego pojawienie się na liście w czasie rzeczywistym. Zazwyczaj traci na wartości, gdy akcje BlackRock spadają, i wraca, gdy rosną.

Oddziel wartość netto Finka od pieniędzy, którymi zarządza. To dwie różne liczby. BlackRock jest największym zarządzającym aktywami na świecie, a jego bilion aktywów w zarządzaniu stale rośnie. Całkowity majątek zarządzany przez BlackRock osiągnął rekordowe 13,89 biliona dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku, w porównaniu z 11,6 biliona dolarów rok wcześniej, zgodnie z publikacją wyników finansowych z 14 kwietnia 2026 roku. Kwartalne przychody przekroczyły 6,70 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 27% rok do roku, a napływ netto wyniósł 130 miliardów dolarów w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Fink nie jest właścicielem tych pieniędzy. On nimi kieruje. Dlatego jego nazwisko widnieje na każdej poważnej liście najpotężniejszych postaci w świecie finansów, a nie na jego koncie bankowym.

Larry Fink

Dyrektor generalny BlackRock zostaje miliarderem-akcjonariuszem

Majątek Finka opiera się na jednej niewielkiej liczbie. Ta liczba to jego udział w BlackRock. W oświadczeniu pełnomocnika za 2025 rok, złożonym 28 marca 2025 roku, ujawniono 303 686 akcji będących w faktycznym posiadaniu. Odrębne zgłoszenie do SEC z 19 lutego 2025 roku wykazało 520 124 akcje bezpośrednie, co czyni Finka największym indywidualnym posiadaczem akcji BLK. Te dwie liczby odzwierciedlają różne standardy ujawniania informacji. Tak czy inaczej, efektywny udział wynosi około 0,27% wyemitowanych akcji BlackRock. Przy cenach z kwietnia 2026 roku zbliżonych do 1050 dolarów za akcję, sam udział bezpośredni jest wart od 318 do 546 milionów dolarów. Pozostała część majątku netto Finka jest rozłożona na gotówkę, odroczone nagrody, nieruchomości i inwestycje zewnętrzne.

Gdy tylko ogarniemy skalę, matematyka staje się oczywista. Kapitalizacja rynkowa BlackRock w kwietniu 2026 roku mieściła się w przedziale od 163 do 172 miliardów dolarów. Rekordowy napływ kapitału do funduszy ETF iShares wspierał ten poziom, a także rosnący strumień opłat z tytułu aktywów alternatywnych. Wraz ze wzrostem wartości rynkowej spółki-matki, zmienia się każda ułamkowa część akcji Finka. Wraz ze spadkiem wartości akcji, spada również jego majątek netto. Czasami o dziesiątki milionów dolarów w ciągu jednej sesji giełdowej.

Niektórzy analitycy twierdzą, że Fink jest „bogatszy” pod względem wpływów niż bilansu osobistego. Nie musi posiadać całego tortu, aby decydować o jego podziale. Jako prezes BlackRock, zasiada na czele największej firmy zarządzającej aktywami na świecie. Głosuje w imieniu funduszy emerytalnych, państwowych funduszy majątkowych, firm ubezpieczeniowych i milionów zwykłych kont emerytalnych. Ten wpływ rzadko pojawia się w „Forbesie”.

Rodzina Finków posiada więcej akcji BlackRock za pośrednictwem trustów i fundacji. Jego troje dzieci ma własne kariery. Syn Joshua Fink przez lata zarządzał funduszem hedgingowym Enso Capital. Sumując to wszystko, okazuje się, że rodzinny wpływ finansowy jest większy niż pojedyncza linia obok nazwiska Larry'ego na liście Forbesa. Mimo to, w samym BlackRock, współzałożyciel nie jest nawet bliski bycia największym indywidualnym akcjonariuszem. Ten tytuł przysługuje inwestorom instytucjonalnym i funduszom indeksowym. W tym, nieco niezręcznie, własnemu funduszowi ETF BlackRock iShares Core S&P 500.

Wynagrodzenie Finka: ile dyrektor generalny BlackRock zarabia każdego roku

Roczne wynagrodzenie Finka od ponad dekady oscyluje w wąskim przedziale między około 20 a 40 milionami dolarów. Własne wnioski o pełnomocnictwa BlackRock wskazują na 36 milionów dolarów w 2021 roku, 26,9 miliona dolarów w 2023 roku i 30,8 miliona dolarów w 2024 roku. Łączna kwota w 2025 roku wyniosła 37,7 miliona dolarów, co stanowi wzrost o 23% rok do roku, ujawniony w wniosku o pełnomocnictwa z marca 2026 roku, a po raz pierwszy ogłoszonym przez agencję Reuters. To największy roczny wzrost wynagrodzenia od lat. ISS, wiodący doradca ds. pełnomocnictw, zarekomendował pakiet przeciwko. Akcjonariusze i tak go zatwierdzili, przy około 67% poparciu – niewielka różnica jak na standardy BlackRock.

Struktura jego wynagrodzenia ma większe znaczenie niż kwota podana w nagłówku. Pakiet na rok 2025 przedstawia się następująco.

Część Kwota 2025 Co to jest
Wynagrodzenie zasadnicze 1,5 miliona dolarów Stała gotówka, stabilna z roku na rok
Roczna premia pieniężna 10,6 miliona dolarów Powiązane z przychodami firmy, marżą operacyjną i aktywami zarządzanymi
Nagrody w akcjach 24,6 miliona dolarów Ograniczone akcje BlackRock, których nabycie jest możliwe przez wiele lat
Inne odszkodowania 1,1 miliona dolarów Korzyści, świadczenia, pozycje odroczone
Całkowity 37,7 miliona dolarów +23% w porównaniu z rokiem 2024

Tylko dwie pierwsze pozycje to gotówka w danym roku. Większa część to kapitał własny, który zamienia się w pieniądze tylko wtedy, gdy Fink pozostanie w firmie, a akcje będą zyskiwać na wartości w dłuższej perspektywie. Ta koncepcja nie była przypadkowa. Po 100-milionowej stracie w dziale obligacji First Boston w 1986 roku, Fink zbudował BlackRock w oparciu o konserwatywną, świadomą ryzyka kulturę. Częścią tej kultury była struktura wynagrodzeń: uzależniająca kadrę kierowniczą od długoterminowych rezultatów. Ostatecznie to on jako pierwszy podlegał własnemu systemowi.

Ta struktura wyjaśnia, dlaczego wartość netto Finka zmienia się wraz z rynkiem. Wyjaśnia również stosunkowo niski udział gotówki w porównaniu z założycielami funduszy hedgingowych. Im dłużej pracuje, tym więcej akcji jest odkładanych na później i tym bardziej jego majątek podąża za wzrostem wartości samego BlackRock.

Jak Fink współtworzył BlackRock w 1988 roku

BlackRock nie zaczynał jako gigant. Zaczął jako jednostka obligacji ukryta w Blackstone Group w 1988 roku. Fink założył BlackRock w 1988 roku wraz z Robertem Kapito, Susan Wagner i kilkoma innymi absolwentami First Boston, którzy przemierzyli Manhattan, aby zbudować coś innego. Wcześniej Fink spędził dwanaście lat w First Boston jako dyrektor zarządzający, kierując działem papierów wartościowych zabezpieczonych hipotekami i opodatkowanych papierów wartościowych o stałym dochodzie. Potem nastąpił krach w 1986 roku. Strata w wysokości 100 milionów dolarów na zakładach na stopy procentowe zakończyła jego karierę w First Boston. Ukształtowała również resztę jego kariery.

Nowa firma pierwotnie nazywała się Blackstone Financial Management. Idea była prosta: klienci potrzebowali lepszej analizy ryzyka dla portfeli o stałym dochodzie, a nikt nie oferował jej na realną skalę. Blackstone Stephena Schwarzmana zainwestował kapitał zalążkowy, nabywając 50% udziałów. Jednostka szybko się rozwijała, wchodząc w sektor akcji i w 1992 roku została przemianowana na BlackRock. Dwa lata później, w 1994 roku, Fink i jego partnerzy oddzielili się od Blackstone po sporze o rozwodnienie kapitału. Fink zachował przywództwo. Objął również stanowisko prezesa zarządu, które piastuje do dziś, trzy dekady później.

Kilka kamieni milowych zbudowało majątek, który dziś posiada. W 1999 roku BlackRock zadebiutował na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych; spółka zarządzająca inwestycjami w końcu miała własną walutę, w której można było handlować akcjami. W 2006 roku BlackRock przejął Merrill Lynch Investment Managers, zwiększając aktywa w przybliżeniu o dwa razy; Merrill objął w zamian duży udział w BlackRock, co dręczyło Merrilla później, podczas kryzysu w 2008 roku. W tym samym roku grupa kierowana przez BlackRock kupiła kompleks Stuyvesant Town–Peter Cooper Village za 5,4 miliarda dolarów; była to największa transakcja na rynku nieruchomości mieszkaniowych w USA do tego momentu, a następnie upadła, tracąc wraz z nią znaczną część kapitału CalPERS.

Okres 2008-2009 to okres, o którym wciąż mówi większość insiderów. Fink pomógł w opracowaniu analiz Programu Pomocy Aktywom w Problemach Skarbu Państwa. Waszyngton zwrócił się do BlackRock o pomoc w likwidacji aktywów z czasów kryzysu, których nikt inny nie był w stanie wycenić. Następnie, w grudniu 2009 roku, BlackRock sfinalizował przejęcie Barclays Global Investors za 13,5 miliarda dolarów. Ta jedna transakcja wciągnęła iShares do firmy i zapoczątkowała wszystko, co wydarzyło się od tamtej pory.

Ta sekwencja wydarzeń zmieniła oblicze BlackRock. Przed Barclays, BlackRock był firmą zarządzającą obligacjami z solidną analityką i przyzwoitym działem akcji. Po Barclays, BlackRock był największym zarządzającym aktywami na świecie. Fink nie był już firmą technologiczną zajmującą się instrumentami o stałym dochodzie. Dziś BlackRock jest nadal największą niezależną firmą zarządzającą aktywami na jakiejkolwiek giełdzie publicznej, a Fink pozostaje twarzą amerykańskich finansów.

Fink powiedział, że Bitcoin to złoto: Wielki odwrót kryptowalut

Przez lata Fink był uprzejmym sceptykiem. 13 października 2017 roku, przemawiając w Instytucie Finansów Międzynarodowych, nazwał Bitcoina „wskaźnikiem prania pieniędzy”. To krótkie i krzywdzące stwierdzenie definiowało jego publiczne stanowisko przez większość dekady. BlackRock trzymał kryptowaluty na dystans: kilka notatek badawczych, niewielka pozycja w kontraktach terminowych, brak realnej promocji produktów.

Potem nadszedł rok 2023. W połowie 2023 roku BlackRock po cichu złożył wniosek o utworzenie funduszu ETF opartego na Bitcoinie. W lipcu 2024 roku Fink powiedział w CNBC: „Moja opinia sprzed pięciu lat była błędna. Wierzę, że Bitcoin jest legalnym instrumentem finansowym. Pozwala on na generowanie nieskorelowanych zysków”. Do października 2024 roku Fink podniósł Bitcoina do rangi „cyfrowego złota”, porównując jego limit podaży wynoszący 21 milionów monet do niedoboru fizycznego złota. Jego coroczny list do akcjonariuszy z 2026 roku poszedł jeszcze dalej, określając tokenizację jako „internet w 1996 roku” i sygnalizując, że Bitcoin może, w pewnych scenariuszach, osłabić samego dolara amerykańskiego.

Zmiana ta była napędzana przez dwie siły. Jedną z nich był popyt klientów. Fundusze emerytalne, biura rodzinne i państwowe fundusze majątkowe stale zwracały się do BlackRock z prośbą o regulowaną ekspozycję na Bitcoina, którą mogliby utrzymać równie łatwo, jak każdy inny ETF. Drugą siłą była wewnętrzna analiza BlackRock dotycząca zachowania Bitcoina w okresie kryzysu bankowego w latach 2022-2023. Dane pokazały, że Bitcoin nie podążał za tradycyjnymi aktywami wysokiego ryzyka, tak jak zakładali krytycy.

10 stycznia 2024 roku Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zatwierdziła partię spotowych funduszy ETF opartych na Bitcoinie. Następnego dnia uruchomiony został fundusz BlackRock iShares Bitcoin Trust, o symbolu IBIT. Stał się on najszybszym funduszem ETF w historii, osiągając wartość aktywów na poziomie 70 miliardów dolarów. Zajęło to 341 dni, według etf.com. Na początku 2026 roku IBIT posiadał ponad 800 000 BTC, co stanowiło ponad 3% całkowitej podaży, a aktywa w zarządzaniu (AUM) wahały się od 54 do 68 miliardów dolarów, w zależności od źródła danych. Kontrolował on mniej więcej połowę aktywów w kategorii spotowych funduszy ETF opartych na Bitcoinie. Skumulowany napływ netto od momentu uruchomienia wyniósł blisko 62,5 miliarda dolarów. Sam pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł 8,4 miliarda dolarów. Człowiek, który kiedyś porównywał kryptowaluty do prania pieniędzy, jest teraz najważniejszym instytucjonalnym strażnikiem dostępu do Bitcoina w Stanach Zjednoczonych.

Larry Fink

Fink przekształcił również BlackRock w giganta kryptowalutowych ETF-ów

IBIT był dopiero początkiem. Fink wprowadził również BlackRock w aktywa tokenizowane, infrastrukturę funduszy on-chain oraz produkty Ethereum. Rezultatem jest niewielki, ale szybko rosnący zestaw powiązanych z kryptowalutami pozycji w rachunku przychodów BlackRock, które bezpośrednio wpływają na wartość majątku Finka dla akcjonariuszy BlackRock.

Trzy produkty stanowią podstawę promocji.

Produkt Początek Co to robi Przybliżony rozmiar (2026)
iShares Bitcoin Trust (IBIT) 11 stycznia 2024 r. Przechowuje Bitcoiny w regulowanym depozycie 54-68 miliardów dolarów AUM, ponad 800 000 BTC
iShares Ethereum Trust (ETHA) 23 lipca 2024 Spotowa ekspozycja Ethereum za pośrednictwem ETF 6,2–7,3 miliarda dolarów w zarządzaniu
BUIDL (Fundusz BlackRock USD Institutional Digital Liquidity Fund) 20 marca 2024 r. Tokenizowany fundusz rynku pieniężnego na Ethereum 2,85 miliarda dolarów aktywów zarządzanych, ~4,5% rentowności

Pojedynczo, żaden z nich nie jest duży w porównaniu z łącznym majątkiem zarządzanym BlackRock, który wynosi 13,89 biliona dolarów. Razem stanowią one największy krok w kierunku publicznej infrastruktury blockchain dokonany przez jakiegokolwiek tradycyjnego zarządzającego aktywami. Sam BUIDL umieścił BlackRock w czołówce tokenizowanego rynku obligacji skarbowych USA, segmentu, który praktycznie nie istniał przed 2024 rokiem, a obecnie jego wartość przekracza 5 miliardów dolarów, w porównaniu z niecałymi 800 milionami dolarów na początku 2025 roku. Protokoły DeFi, emitenci stablecoinów i skarbnicy instytucjonalni wykorzystują obecnie te tokenizowane obligacje skarbowe jako gotówkę w łańcuchu bloków.

W liście do akcjonariuszy z 2024 roku Fink przedstawił tokenizację jako kolejny logiczny krok po ETF-ie: sposób na opakowywanie dowolnych aktywów finansowych w programowalną formę, natychmiastowe rozliczanie i niższe koszty. W tym samym liście Fink stwierdził, że sama technologia jest neutralna, ale liczy się to, jakie rozwiązania będą stosowane, i że BlackRock zamierza być na nich jak najwcześniej, a nie jak najpóźniej.

Przełożenie na jego majątek netto jest pośrednie, ale realne. Według analiz Bloomberga i Fortune, sam IBIT generuje od 187 do 245 milionów dolarów rocznie z tytułu opłat za zarządzanie przy wskaźniku kosztów 0,25% do 2025 roku. Każdy punkt bazowy z IBIT, ETHA i BUIDL wpływa na przychody BlackRock, przyczynia się do marży operacyjnej, która odpowiada za rekordowe przychody firmy w wysokości 6,70 miliarda dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku, oraz wpływa na cenę akcji, którą śledzi 0,27% udział Finka. Kryptowaluty nie przyniosły Larry'emu Finkowi miliarda dolarów. Są one jednak obecnie jednym z czynników decydujących o tym, czy kwota ta wzrośnie, czy spadnie.

Larry Fink kontra jego miliarderzy: wyjaśnienie różnicy

W porównaniu z założycielami funduszy hedgingowych, takimi jak Ray Dalio, czy szefami firm private equity, takimi jak Stephen Schwarzman, Fink dysponuje znacznie mniejszym majątkiem osobistym. Indeks miliarderów Bloomberga w lutym 2026 roku szacował majątek Dalio na blisko 20 miliardów dolarów. Ten majątek pochodzi z dekad zysków z zysków Bridgewater. Schwarzman, którego Blackstone Group pierwotnie założył BlackRock w 1988 roku, na początku 2026 roku dysponował majątkiem o wartości od 43 do 48 miliardów dolarów. Nadal posiada około jednej piątej Blackstone i zarobił 1,24 miliarda dolarów w samych zyskach w 2025 roku, głównie z zysków z zysków z zysków i dywidend. Jeffrey Gundlach z DoubleLine, specjalista od obligacji bliższy modelowi Finka, plasuje się w przedziale od 1,6 do 2,3 miliarda dolarów.

Różnica jest strukturalna. Tradycyjny zarządzający aktywami, taki jak BlackRock, zarabia punkty bazowe na bilionach, a nie opłaty za wyniki na miliardach. Te przychody są rozłożone na tysiące pracowników i akcjonariuszy publicznych. Fundusze hedgingowe i partnerstwa private equity koncentrują zyski w małej grupie. Fink postawił na coś innego: szerszą skalę, niższe marże, szerszy zakres własności. Model zarządzania aktywami, który pomógł zdefiniować, nie generuje osobistych miliardów w takim samym tempie, jak model oparty na opłatach za wyniki.

Dlatego porównania do założycieli firm technologicznych są nietrafione. Mark Zuckerberg, Elon Musk i Jeff Bezos zbudowali firmy, których są właścicielami w całości lub prawie w całości. Fink zbudował przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, które miało przynieść światu oszczędności, i oddał większość udziałów partnerom, pracownikom i rynkowi.

Ukryte bogactwo Larry’ego Finka z BlackRock

Majątek Larry'ego Finka zawsze będzie wydawał się niewielki w porównaniu z wielkością tego, co kontroluje. Nieco ponad miliard dolarów nie odzwierciedla wagi 13,89 biliona dolarów kapitału klienckiego, który głosował za spółką, ani wpływu bycia pierwszym prezesem dużej, tradycyjnej spółki, który wspierał fundusze ETF na Bitcoina na dużą skalę. Nie odzwierciedla również złożonej natury jego majątku: pensji podstawowej w wysokości 1,5 miliona dolarów, pakietu wynagrodzeń opartego na odroczonych akcjach BlackRock, 0,27% udziałów akcjonariuszy oraz rosnącego strumienia przychodów z kryptowalut, generującego tę samą cenę akcji.

Pytanie, które warto śledzić do 2027 roku i później, brzmi, czy kryptowalutowy trend nadal będzie przynosił zyski. Jeśli IBIT utrzyma dominującą pozycję, a tokenizowane finanse będą się rozwijać, jak przewiduje Fink w swoim corocznym liście do akcjonariuszy, akcje BlackRock, które stanowią większość jego majątku netto, zyskają naturalny impuls. Jeśli teza się nie sprawdzi, majątek najbardziej wpływowego zarządzającego aktywami na świecie pozostanie na tym samym poziomie, co przez lata, powiązany z punktami bazowymi w bilionach. Tak czy inaczej, miliarder i instytucja nie są już rozdzieleni, podobnie jak strategia kryptowalutowa, którą kiedyś odrzucił.

Jakieś pytania?

Laurence Douglas Fink. Urodzony 2 listopada 1952 roku w Van Nuys w Kalifornii. Współzałożyciel, prezes zarządu i przewodniczący rady nadzorczej BlackRock, obecnie największej na świecie firmy zarządzającej aktywami. Studiował politologię i nieruchomości na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, następnie w First Boston w 1976 roku, a następnie w BlackRock w 1988 roku w Blackstone. Jest również wieloletnim członkiem rady powierniczej Uniwersytetu Nowojorskiego. Jego kadencja obejmuje pierwszą ofertę publiczną BlackRock, transakcję z Merrill Lynch Investment Managers, przejęcie Barclays Global Investors oraz wejście na giełdę w 2024 roku.

Według rankingu Forbes Real-Time Billionaires z 30 marca 2026 roku wartość Finka wyniosła 1,3 miliarda dolarów, co daje 2841. miejsce na globalnej liście. To wzrost w porównaniu z 1,2 miliarda dolarów w kwietniu 2024 roku. Czynnikami napędzającymi ten trend są: wysoka cena akcji BlackRock i rosnące przychody z opłat za fundusze ETF iShares oraz nowsze produkty kryptowalutowe, takie jak IBIT i BUIDL.

W 2024 roku całkowite wynagrodzenie Finka wyniosło 30,8 mln dolarów. W 2025 roku wzrosło ono do 37,7 mln dolarów, zgodnie z dokumentami dla pełnomocników BlackRock. Pakiet wynagrodzeń w 2025 roku obejmuje 1,5 mln dolarów pensji zasadniczej, 10,6 mln dolarów premii pieniężnej, 24,6 mln dolarów w akcjach i 1,1 mln dolarów w innych pozycjach. W ciągu ostatniej dekady kwota ta oscylowała głównie w przedziale 20–40 mln dolarów.

Wśród byłych i obecnych insiderów, Larry Fink zazwyczaj znajduje się na szczycie listy osób o największym majątku netto dzięki swojemu udziałowi wynoszącemu 0,27% oraz zgromadzonym nagrodom kapitałowym. Najwięksi posiadacze akcji firmy wcale nie są jednak osobami fizycznymi. Vanguard, State Street i należący do BlackRock fundusz ETF iShares Core S&P 500 posiadają największe pakiety akcji BLK. Była współzałożycielka Susan Wagner i wieloletni partnerzy również zajmują znaczące pozycje.

Długoletni demokrata. Od lat wspierał finansowo kandydatów Partii Demokratycznej i podobno znalazł się na krótkiej liście kandydatów na stanowisko sekretarza skarbu Hillary Clinton w 2016 roku. W praktyce działa na dwóch frontach: na forum doradztwa biznesowego Donalda Trumpa w 2016 roku, regularnie spotyka się z republikańskimi ustawodawcami na temat ETF-ów i struktury rynku oraz głosi, że wybory „naprawdę nie mają znaczenia” dla rynków w 2024 roku. Pragmatyczny demokrata to bardziej łagodna etykieta.

Musk jest znacznie bogatszy, ale niewiele mu brakuje. Jego majątek sięga setek miliardów, ponieważ posiada duże udziały w Tesli, SpaceX i xAI. Szacunkowa wartość netto Finka na początku 2026 roku oscyluje w okolicach 1,3 miliarda dolarów, ponieważ jego udziały w BlackRock wynoszą około 0,27%. Różnica ta mówi więcej o modelach własności niż o potencjale. Fink zarządza bilionami dolarów; Musk jest właścicielem swoich firm.

Ready to Get Started?

Create an account and start accepting payments – no contracts or KYC required. Or, contact us to design a custom package for your business.

Make first step

Always know what you pay

Integrated per-transaction pricing with no hidden fees

Start your integration

Set up Plisio swiftly in just 10 minutes.