Rynek NFT Fundacji: Co się wydarzyło i dokąd zmierzamy
Spróbuj zalogować się do Foundation NFT już dziś, a otrzymasz powiadomienie o zamknięciu, a nie o platformie handlowej. Przez lata była to jedna z najbardziej wpływowych platform boomu NFT w 2021 roku. W kwietniu 2026 roku, po fiasku umowy ratunkowej, platforma została zamknięta na dobre.
Co się właściwie stało? Ten artykuł omawia, czym była Fundacja, dlaczego upadła, co to oznacza dla tych, którzy nadal posiadają wyemitowane tam NFT i dokąd teraz zmierzają ludzie.
Czym był Foundation NFT?
Kayvon Tehranian i Matthew Vernon założyli Fundację w lutym 2021 roku. Działała ona w oparciu o Ethereum, a jej celem była kuratorstwo nad otwartym dostępem — nie można było po prostu przyjść i zarobić. Nowi twórcy potrzebowali zaproszenia od istniejącego członka, który sprzedał już co najmniej jedną pracę, dzięki czemu miejsce przypominało galerię, a nie pchli targ.
Przez jakiś czas zakład się opłacał. W ciągu swojego istnienia Fundacja sprzedała ponad 230 milionów dolarów ze sprzedaży dzieł sztuki cyfrowej, w tym prace Edwarda Snowdena, Pussy Riot i muzyka Aphexa Twina. To właśnie tam, na początku 2021 roku, oryginalny GIF z Nyan Catem został sprzedany za około 300 ETH, co stanowiło jeden z przełomowych momentów w całej erze NFT.
Ludzie zaczęli traktować Fundację jako punkt odniesienia dla tego, jak mogłaby wyglądać starannie wyselekcjonowana platforma. Mniejsza od gigantów. Bardziej wybredna. Miejsce, w którym artyści cyfrowi chcieliby, aby ich prace znajdowały się obok innych wiarygodnych nazwisk, a nie ginęły w stercie generatywnych kolekcji.
Poza możliwością jednorazowego wybicia, Fundacja stworzyła kilka narzędzi dla twórców, o których warto wiedzieć. „Drops” pozwalały pojedynczemu artyście wybić do 10 000 NFT z jednej kolekcji za mniej więcej tyle samo, co wybicie jednego – co jest przydatne w przypadku projektów generatywnych i w stylu PFP. „Editions” pozwalały twórcy na wydanie wielu kopii tego samego dzieła zamiast jednego unikatowego tokena, co otwierało nowe strategie cenowe. Podział tantiem mógł być automatycznie dzielony między maksymalnie czterech współpracowników, co było przydatne dla artystów pracujących z zespołem lub menedżerem.
Jak działał rynek NFT Foundation
Rozpoczęcie pracy polegało na podłączeniu portfela kryptowalut, zazwyczaj MetaMask, bezpośrednio do aplikacji zdecentralizowanej (dApp). Stamtąd zaproszeni twórcy mogli tworzyć dzieła sztuki w formie NFT. Pliki i metadane trafiały do IPFS, zdecentralizowanej sieci pamięci masowej, zamiast do serwerów Fundacji – szczegół, który okazał się bardzo istotny po zamknięciu platformy.
Kolekcjonerzy i twórcy na platformie Foundation mogą kupować i sprzedawać na trzy sposoby, a pojedyncza oferta może łączyć w sobie więcej niż jedną metodę naraz:
| Metoda sprzedaży | Jak to działało | Najlepszy dla |
|---|---|---|
| Kup teraz | Stała cena, natychmiastowy zakup | Przewidywalne ceny, szybka sprzedaż |
| Oferty | Kolekcjonerzy mogą składać oferty w dowolnym momencie; twórca akceptuje lub odrzuca ofertę | Ocena popytu przed ustaleniem ceny |
| Aukcja rezerwowa | 24-godzinne odliczanie po osiągnięciu ceny minimalnej, z 15-minutowym przedłużeniem w przypadku późnych ofert | Konkurencyjne części, maksymalizacja ceny sprzedaży |
Każda transakcja była realizowana w ETH, a Fundacja pobierała procentową prowizję od sprzedaży pierwotnej, oprócz opłat za wybijanie i transfer Ethereum. Twórcy otrzymywali również 10% prowizji od odsprzedaży na rynku wtórnym, wypłacanej automatycznie za pośrednictwem inteligentnych kontraktów, gdy NFT ponownie zmieniał właściciela. Ta struktura prowizji była wbudowana w sam token, a nie egzekwowana przez politykę, co częściowo wyjaśnia, dlaczego artyści zaufali platformie, nawet gdy opłaty na innych platformach stopniowo spadały.
Przejście przez bramkę było procesem samym w sobie. Dodanie monet wymagało zaproszenia od aktywnego użytkownika, więc początkujący twórcy często spędzali tygodnie na nawiązywaniu kontaktów na Discordzie lub Twitterze, zanim ktoś z historią sprzedaży za nich poręczył. To tarcie powstrzymywało spam i zbiórki o niskim nakładzie pracy poza platformą w sposób, w jaki otwarte rynki miały problem z kopiowaniem, ale oznaczało to również, że Foundation rozwijała się wolniej i była mniejsza niż w pełni otwarta konkurencja, taka jak OpenSea.

Oś czasu: Umowa Blackdove i powody zamknięcia fundacji
Zamknięcie Fundacji nie było włamaniem, oszustwem ani represjami regulacyjnymi. To był upadek umowy korporacyjnej, która miała zapewnić ciągłość działalności.
- 27 stycznia 2026 r. — Blackdove, firma zajmująca się sztuką cyfrową i technologiami wyświetlania, ogłosiła przejęcie Foundation Labs, Inc. Plan zakładał połączenie rynku NFT firmy Foundation z fizyczną infrastrukturą wyświetlania firmy Blackdove, tworząc kompleksową platformę do tokenizowanej i fizycznie wyświetlanej sztuki cyfrowej.
- W kolejnych tygodniach — kontrola operacyjna nad Fundacją podobno została przeniesiona na Blackdove przed zakończeniem pełnej analizy. Po przeanalizowaniu danych Blackdove stwierdziło, że transakcja jest nieopłacalna i wycofało się.
- 15 kwietnia 2026 r . — Założyciel Kayvon Tehranian potwierdził na portalu X, że Foundation zostanie zamknięta na stałe, powołując się na ograniczenia finansowe i operacyjne oraz odejście pierwotnego zespołu programistów.
- Następstwa — Interfejs użytkownika Foundation został na krótko przywrócony do działania, wyłącznie po to, by umożliwić użytkownikom usuwanie aktywnych ofert, po czym został wyłączony na dobre.
Fundacja nie była w tym osamotniona. Jej zamknięcie nastąpiło w trakcie szerszej fali zamykania rynków NFT w 2026 roku, a inne platformy z boomu z 2021 roku – w tym Nifty Gateway – również ograniczyły działalność lub zamknęły się, ponieważ wolumen obrotu na rynku NFT nadal spadał w porównaniu ze szczytowym okresem.
Upadek Blackdove jest godny uwagi ze względu na swoją sekwencję. Podobno kontrola nad Foundation zmieniła właściciela przed zakończeniem kontroli finansowych, które zazwyczaj poprzedzają przejęcie, co pozostawiło Foundation w zawieszeniu na miesiące. Zanim Blackdove się wycofał, zabrakło mu sił, by szukać kolejnego nabywcy. Tehranian również otwarcie mówił o zespole: pierwotni inżynierowie w większości odeszli w czasie niepewności związanej z transakcją, więc wznowienie niezależnej działalności nie było realistyczne, nawet gdyby pojawiło się nowe finansowanie.
Co teraz dzieje się z Twoimi NFT i dziełami sztuki?
Posiadasz NFT Foundation? Niepokojące wieści, jasne. Ale nie katastrofalne – Foundation nigdy nie posiadała Twoich NFT, nie była objęta opieką. Twoje tokeny znajdują się w Twoim portfelu, zapisane w Ethereum, niezależnie od tego, czy strona internetowa Foundation jest aktywna.
Mimo wszystko warto teraz zrobić trochę porządków, skoro front-endu już nie ma:
- Zweryfikuj swoje zasoby za pomocą eksploratora bloków, takiego jak Etherscan, lub zewnętrznego rynku, takiego jak OpenSea — Twoje NFT powinny nadal pojawiać się pod adresem Twojego portfela.
- Utwórz kopie zapasowe swoich metadanych i multimediów, póki możesz. Fundacja zobowiązała się do utrzymania funkcji przypinania IPFS przez rok po zamknięciu, ale to okno czasowe nie będzie trwało wiecznie.
- Zwróćcie uwagę na narzędzie do pobierania. Zespół Fundacji poinformował, że pracuje nad dedykowanym narzędziem, które pomoże artystom i kolekcjonerom odzyskać ich zasoby i nagrania, zanim wsparcie techniczne całkowicie się zakończy.
- Nie sprzedawaj w panice. Zamknięcie rynku nie ma wpływu na własność tokena bazowego; zniknie jedynie możliwość przeglądania, wystawiania i handlu za pośrednictwem interfejsu Fundacji.
Fundacja przeniosła własność na IPFS i zarejestrowała własność w łańcuchu bloków, a nie w prywatnej bazie danych, więc zamknięcie jest utrudnieniem w zakresie możliwości odnalezienia, a nie utratą samego zasobu. Porównajmy to z platformą z pełnym powiernictwem, gdzie firma przechowuje klucze prywatne lub zasób istnieje tylko w jej własnej bazie danych. W takim scenariuszu zamknięcie może oznaczać, że zasób po prostu zniknie, co nie miało miejsca w tym przypadku.
Lekcje dla twórców i kolekcjonerów kryptowalut
Można z tego wyciągnąć pożyteczną lekcję na temat ryzyka platformy. Własność, pochodzenie, opłaty licencyjne zapisane w inteligentnych kontraktach – wszystko to przetrwało zamknięcie, ponieważ istnieje na warstwie blockchain, a nie na serwerach Fundacji. Front-end nie przetrwał. Podobnie jak kuratorstwo, funkcje społecznościowe czy system zaproszeń, ponieważ zarządzała nimi firma, a ta była zależna od finansowania, które ostatecznie wyschło.
Nie skupiaj całej swojej aktywności na stronie logowania jednego targowiska. To jest właśnie najważniejsza zasada dla artystów i kolekcjonerów.
- Prowadź niezależne rejestry tego, co posiadasz i gdzie to robisz, a nie tylko zakładki do jednej witryny.
- Jeśli to możliwe, publikuj oferty na więcej niż jednym rynku, aby żadne pojedyncze zamknięcie nie pozbawiło Cię widoczności.
- Bezpieczeństwo portfela i tworzenie kopii zapasowych jest dla Ciebie ważniejsze niż wybór platformy, z której korzystasz w tym roku.
- Okresowo eksportuj lub rób zrzuty ekranu historii sprzedaży i szczegółów pochodzenia, ponieważ zapisy Twojej reputacji i przeszłych transakcji na platformie handlowej mogą zniknąć wraz z interfejsem użytkownika, nawet jeśli token łańcuchowy nie zniknie.
Ta sama logika obowiązuje również poza NFT. Każda firma akceptująca kryptowaluty – czy to w przypadku sztuki cyfrowej, dóbr materialnych, czy usług – czerpie korzyści z braku konieczności polegania na jednej platformie depozytowej do przechowywania i przetwarzania środków. Jeśli jesteś artystą, twórcą lub firmą e-commerce i chcesz akceptować płatności kryptowalutowe bezpośrednio do własnego portfela, a nie za pośrednictwem platformy depozytowej, bramka płatności, taka jak Plisio, pozwala Ci przyjmować płatności kryptowalutowe na Twojej stronie internetowej, bez oddawania kontroli podmiotowi zewnętrznemu, który mógłby ją zamknąć.

Najlepsze alternatywy dla fundacji prowadzone przez społeczność w 2026 r.
Gdzie więc trafiają byli użytkownicy Fundacji? Żadna platforma nie kopiuje dokładnie modelu kuratorskiego dostępnego tylko na zaproszenie, choć garstka działa w podobnym zakresie. Niektórzy artyści, którzy wcześniej byli lojalni wobec Fundacji, teraz publikują swoje prace na dwóch lub trzech platformach, zamiast ponownie skupić się na jednej – nawyku, którego nauczyło ich samo zamknięcie.
| Platforma | Wsparcie łańcuchowe | Model opłat | Najlepszy dla |
|---|---|---|---|
| OpenSea | Ethereum + wiele łańcuchów | Zmienna opłata rynkowa, opcjonalne tantiemy dla twórców | Największy zasięg, największa baza nabywców |
| Superrzadki | Ethereum | Prowizja procentowa od sprzedaży pierwotnej i wtórnej | Wyselekcjonowana, jednoedycyjna sztuka w stylu galeryjnym |
| Zora | Sieć Zora / Baza | Niska, stała opłata za bicie monety, często około 1–2 dolarów za mennicę | Niskie koszty tworzenia monet, społeczności natywne w łańcuchu |
| Rarible | Wielołańcuchowy | Opłata rynkowa z egzekwowanymi tantiemami dla twórców | Twórcy, którzy chcą, aby tantiemy były technicznie egzekwowane, a nie tylko obiecane |
Krótki przegląd tego, jak każda z nich ma się do tego, co oferowała wcześniej Fundacja:
- OpenSea oferuje większy zasięg niż selekcja. Każdy może wystawić ofertę, co zwiększa konkurencję, ale też zwiększa liczbę kupujących.
- SuperRare jest najbliższe duchowi Fundacji — mniejsze, skupione na artystach, wciąż chronione.
- Zora jest dostosowana do potrzeb twórców, dla których opłaty za gaz Ethereum były uciążliwe; działa ona w oparciu o tańszą infrastrukturę warstwy 2.
- Warto sprawdzić Rarible zwłaszcza pod kątem egzekwowania opłat licencyjnych, ponieważ opłaty licencyjne ustalane na podstawie zasad, takich jak w przypadku Fundacji, są łatwiejsze do uniknięcia niż te zawarte w inteligentnych kontraktach.
Żadna z tych platform nie ma gwarancji, że przetrwa wiecznie. To właściwie ta sama lekcja, której nauczyło już zamknięcie Fundacji – wybierz jedną, ale nie zakładaj, że będzie trwała.
Ostatnie myśli
Historia NFT Foundation składa się tak naprawdę z dwóch historii: prawdziwie wpływowego, starannie zarządzanego rynku, który pomógł zalegalizować sztukę cyfrową jako kategorię, oraz przestrogi przed tym, co się dzieje, gdy scentralizowany interfejs użytkownika zależy od korporacyjnej umowy, która nigdy nie zostaje sfinalizowana. Dobrą wiadomością dla każdego, kto nadal posiada NFT wyemitowany przez Foundation, jest to, że sam zasób nigdy nie był zależny od pozostawania Foundation w sieci — własność znajduje się w Ethereum, a nie na serwerach firmy.
Za pięć lat Foundation prawdopodobnie będzie pamiętana tak, jak pamięta się wczesne fora internetowe – jako konkretne miejsce, w konkretnym momencie, które ukształtowało sposób, w jaki cała kategoria twórców myślała o swojej pracy, nawet po zamknięciu samej strony. Niezależnie od wybranej platformy, to właśnie ten podział między rynkiem a zasobami to jedyna lekcja z zamknięcia Foundation, którą warto kontynuować.